<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868</id><updated>2011-07-29T07:33:47.403+02:00</updated><category term='Marketing'/><category term='Programy Partnerskie'/><category term='Motywacja'/><category term='Biznes'/><category term='Złote Myśli'/><category term='Zarządzanie czasem'/><category term='Sukces'/><category term='Administracja'/><category term='Strony www'/><category term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Programy partnerskie w sieci!</title><subtitle type='html'>Programy partnerskie, e-biznes, rozwój osobisty, marketing i wszystko to, co związane jest z zarobkiem.
Wszystko to, zaczynając OD ZERA.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>11</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-3602719156640294771</id><published>2010-02-09T11:25:00.001+01:00</published><updated>2010-02-09T19:41:39.466+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strony www'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Nowość na Bloggerze!</title><content type='html'>Jakiś czas temu Blogger wprowadził małą nowość, co ja mówię, wielką nowość, która z pewnością uelastyczni działanie na tej platformie, tym bardziej patrząc pod kątem &lt;b&gt;programów partnerskich&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mowa o oddzielnych podstronach. Można je wprowadzić wchodząc na &lt;b&gt;&lt;i&gt;Zamieszczanie postów / Edytuj strony&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Potem możemy wybrać sposób przedstawienia ich - albo w karcie, albo w menu u boku. Można również to pominąć, wybierając ostatni wariant i umieścić linki ręcznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co nam daje ta opcja? Wbrew pozorom wiele dobrego - nie trzeba pisać wszystkiego w postach o długich, choć przyjaznych dla wyszukiwarki linkach, z datami. Nie trzeba przeszukiwać gąszczy postów, by odnaleźć właściwy artykuł. Wszystko jest dostępne po jednym kliknięciu, jak na ministronach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos ministron - platforma ta umożliwia dzięki temu stworzenie ministrony z maksymalnie dziesięcioma podstronami, co powinno nam wystarczyć na stworzenie swoich site'ów pod &lt;b&gt;programy partnerskie&lt;/b&gt;. Tym bardziej, że platforma Blogger bardzo szybko się indeksuje, co moim zdaniem jest ogromnym plusem w tym przypadku. Nic, tylko korzystać!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-3602719156640294771?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/3602719156640294771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/nowosc-na-bloggerze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3602719156640294771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3602719156640294771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/nowosc-na-bloggerze.html' title='Nowość na Bloggerze!'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-7221252664678200315</id><published>2010-02-07T18:38:00.003+01:00</published><updated>2010-02-07T22:59:19.152+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Złote Myśli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strony www'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><title type='text'>Już jest coś stworzone...</title><content type='html'>Jak tylko wczoraj napisałem posta o &lt;a href="http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/powrot.html"&gt;powrocie do programów partnerskich&lt;/a&gt;, już wziąłem się do roboty. Odświeżyłem jedną z moich starszych stron, a właściwie blogów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Blog ten jest o zakładach bukmacherskich, co, niestety, przysporzyło mi trochę dylematów po ostatnich wydarzeniach związanych z aferą hazardową. Dobrze jednak, że kiedyś przeczekałem ten moment i nie umieszczałem tam nic, oprócz artykułów. Dziś zdecydowałem się tam umieścić parę linków do &lt;a href="http://tnij.org/systemy_gry"&gt;e-booka "Systemy bukmacherskie"&lt;/a&gt; ze &lt;a href="http://pp.zlotemysli.pl/f1222,1/"&gt;Złotych Myśli&lt;/a&gt;, zamiast bannerów reklamowych bukmacherów. Blog tamten rozwijam sam, dziś trochę zmieniłem wygląd i myślę, że za jakiś czas będą pierwsze prowizje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli ktoś wie więcej, na temat sytuacji związanej z reklamowaniem buków, to prosiłbym o wyjaśnienie tu, poniżej w komentarzach. Dziękuję z góry!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-7221252664678200315?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/7221252664678200315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/juz-jest-cos-stworzone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/7221252664678200315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/7221252664678200315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/juz-jest-cos-stworzone.html' title='Już jest coś stworzone...'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-1602036321582882281</id><published>2010-02-06T18:53:00.004+01:00</published><updated>2010-02-07T22:59:37.659+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Złote Myśli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Powrót!</title><content type='html'>Witam wszystkich ponownie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż... Przerwa była bardzo długa, a przez ten czas wiele się w moim życiu wydarzyło. Chcąc nie chcąc, jestem w tym samym miejscu, co przy ostatnim poście, jeśli chodzi o programy partnerskie. Zauważyłem jednak pewną rzecz, przeglądając ostatnio strony z nimi związane i myślę, że już czas to wykorzystać. Zacznę swoją podróż od...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://pp.zlotemysli.pl/f1222,1/"&gt;Złotych Myśli&lt;/a&gt;. Jest to najlepszy program partnerski do nauki sprzedaży w tym biznesie. Nie dość, że można sprzedawać e-booki, to w dodatku są w ofercie audiobooki oraz szkolenia. Co mnie, szczerze mówiąc, pozytywnie zaskoczyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest parę pozycji, które zacznę promować w Internecie, wcześniej najpierw muszę się trochę dowiedzieć na temat metod promocji. Ci wszyscy, którzy zarejestrują się w &lt;a href="http://www.zlotemysli.pl/f1222,1/"&gt;Złotych Myślach&lt;/a&gt; mogą ściągnąć samouczki i przeczytać FAQ, dzięki czemu zaznajomią się z podstawami. Ja zaś zastanowię się nad tematem do wyboru i mam nadzieję, że tym razem nie poddam się tak łatwo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-1602036321582882281?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/1602036321582882281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/powrot.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/1602036321582882281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/1602036321582882281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2010/02/powrot.html' title='Powrót!'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-3345768818173610807</id><published>2009-10-31T22:02:00.003+01:00</published><updated>2010-02-06T18:37:30.887+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biznes'/><title type='text'>Tym razem o Cashflow...</title><content type='html'>Mimo, że ten blog jest o programach partnerskich w Internecie, muszę wspomnieć o moich doświadczeniach związanych z Cashflow. Myślę, że warto będzie przytoczyć Wam parę uwag na ten temat.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cashflow (a dokładniej Cashflow 101) to gra planszowa stworzona przez Roberta Kiyosaki'ego, autora bestsellera "Bogaty ojciec, biedny ojciec". Gra planszowa miała być odzwierciedleniem finansowego życia każdego z nas. W tej grze można inwestować w nieruchomości, w akcje, fundusze, lecz nie pominięto także życiowych sytuacji, takich jak wojna, dziecko, utrata pracy... Celem gry jest ucieczka z tzw. wyścigu szczurów i znalezienie się na tzw. szybkim torze (gdzie przychód pasywny jest większy od kosztów utrzymania). Wiele słyszałem na jej temat, lecz nigdy nie miałem okazji spróbować swoich sił, aż do niedawna, gdy na mojej uczelni miałem okazję w nią zagrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje odczucia? Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ta gra - pozytywnie. Na początku losowo wybieramy zawód - to on na początku odzwierciedla nam wysokość zarobków, dzięki którym możemy inwestować. Mi - jak się okazało - szczęśliwie trafił się zawód prawnika. Zaczynamy od wyjścia z wyścigu szczurów, gdzie po drodze upominałem się o wypłatę, nadarzały się okazje inwestycyjne, dał o sobie znać rynek. Na szczęście nie trafiło mi się ani dziecko, ani utrata pracy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miarę upływu czasu powoli zaczynałem rozumieć o co tak właściwie chodzi. I jak z tego wyścigu szczurów się wydostać. Według zasad gry bodajże każda godzina gry to 10 lat życia. Właśnie po ponad godzinie, może nawet dwóch, miałem w posiadaniu pięć nieruchomości, dzięki którym byłem w stanie z wyścigu szczurów się wydostać. Nie było łatwo, powiem szczerze, trzeba było zdecydować się na małe, bądź wielkie okazje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem w grze taki przypadek, gdzie mój kolega, jako menadżer (zarabiał na czysto ok. 900$, gdzie ja zarabiałem na czysto ponad 2500$) przez cały praktycznie czas był na skraju bankructwa, wciąż wydawał i wydawał. Aż podczas jednej kolejki trafiła mu się oferta kupna domu, z którego dochód pasywny daleko przekraczał jego koszty. Wyszedł, co prawda jako ostatni z nas grających z wyścigu, lecz to on wygrał grę. A ja miałem przecież większe szanse. Jak w życiu - raz jest się biednym, a raz ma się szczęście. Jemu wystarczyła tylko jedna okazja. Ja musiałem męczyć się z pięcioma nieruchomościami, bo innych okazji nie miałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inny kolega po godzinie gry miał już dwójkę dzieci i dług w banku, jednak także wyszedł z wyścigu. Zaś jeszcze inny ze mną grający dwa razy stracił pracę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnioski, jakie wyciągnąłem z gry:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;akcje są świetnym interesem na szybki wzrost majątku pod warunkiem, że całą późniejszą sumę przeznaczymy na kolejne inwestycje w nieruchomości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ci, którzy mieli bardzo niskie koszty utrzymania mieli znacznie łatwiejszą drogę wyjścia z wyścigu, jednak zarabiali znacznie mniej, co summa summarum równoważyło szanse z innymi graczami&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zacząłem patrzeć na nieruchomości nie jako "kup i czekaj na sprzedaż" ( a tak działałem przez pierwsze pół godziny), lecz jako dobre źródło pasywnego dochodu. Z czasem myślałem nawet nad wzięciem kredytu na zakup ciekawej nieruchomości oraz patrzyłem na finanse pod kątem późniejszych potknięć, które mogły się przytrafić&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Inaczej wydawałem pieniądze, inny był ich cel, niż zazwyczaj. Ten inny kąt myślenia utkwił mi podczas gry najbardziej w głowie.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Z chęcią zagram w tę grę jeszcze raz. Bardzo polecam wszystkim zagranie w nią chociaż raz. Mogę tu pisać i pisać, lecz nic nie zastąpi samej gry. Polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-3345768818173610807?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/3345768818173610807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/10/tym-razem-o-cashflow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3345768818173610807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3345768818173610807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/10/tym-razem-o-cashflow.html' title='Tym razem o Cashflow...'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-667716763004736073</id><published>2009-08-23T17:06:00.004+02:00</published><updated>2010-02-07T19:30:19.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Administracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strony www'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Kolejne prace na blogu!</title><content type='html'>Jak widzicie, zmieniłem skin naszego bloga na bardziej przejrzysty. Nie trzeba wybierać templatki spośród tych, które domyślnie oferuje nam Blogger. W sieci dostępnych jest masa ciekawych skinów, z których możemy wybrać ten, który najbardziej nam odpowiada. A dobrze wiemy, że wygląd bloga to pierwsza i ważna rzecz przy jego ocenie. Może to zrobić każdy, jest to kolejny krok na drodze do świetnej strony internetowej, o czym mówiłem już w &lt;a href="http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/dla-kogo-jest-tworzenie-stron.html"&gt;poprzednim poście&lt;/a&gt;. Jak go zainstalować?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ściągniemy na dysk wybrany przez nas wygląd, wchodzimy do panelu administracyjnego naszego bloga (cały czas mówię o portalu Blogger). Wybieramy zakładkę &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Układ&lt;/span&gt;, a w nim klikamy na &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Edytuj kod HTML&lt;/span&gt;. Naszym oczom powinny ukazać się dwa działy, my zajmiemy się tym pierwszym, czyli &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Utwórz kopię zapasową szablonu / Przywróć szablon&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim zabierzemy się za zmianę wyglądu, warto wykonać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kopię zapasową&lt;/span&gt; poprzedniego skinu, w razie jakichkolwiek problemów. Zapiszcie go sobie na dysku w bezpiecznym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podanym dziale mamy formularz, który służy do przekazywania szablonu z dysku twardego. Wcześniej ściągnięty szablon umieszczamy właśnie za pomocą tego formularza. Po akceptacji system może spytać się o usunięcie niektórych widżetów ze starego szablonu. Akceptujemy usunięcie i możemy cieszyć się nowym wyglądem bloga!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-667716763004736073?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/667716763004736073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/kolejne-prace-na-blogu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/667716763004736073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/667716763004736073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/kolejne-prace-na-blogu.html' title='Kolejne prace na blogu!'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-1807385552075793889</id><published>2009-08-23T00:38:00.006+02:00</published><updated>2010-02-06T18:37:21.985+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strony www'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><title type='text'>Dla kogo jest tworzenie stron?</title><content type='html'>Spotkałem się z opiniami o tym, że nie każdy może założyć stronę internetową. A jak dobrze wiecie, drodzy Czytelnicy, jest to podstawa przy &lt;b&gt;zarabianiu na programach partnerskich&lt;/b&gt;. Co, jak ktoś nie umie stworzyć strony www, a chce zarabiać?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest parę rzeczy, dzięki którym możemy to zrealizować:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;można umieścić link w opisie swojego komunikatora (jeżeli mamy dużo znajomych);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;można umieścić link w stopce swoich postów na forach internetowych. &lt;b&gt;UWAGA!&lt;/b&gt; Umieszczajcie je tylko tam, gdzie regulamin forum na to zezwala i najlepiej, jeśli będziecie umieszczać tylko w stopkach, aby nie posądzano Was o spam! Nie jest to wówczas narzucanie się, reklama nie jest wtedy nachalna, więc każdy może podjąć decyzję, czy kliknie w Wasz link, czy nie. I wbrew obiegowym opiniom taka reklama jest znacznie skuteczniejsza niż spamowanie na forum.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;można umieścić link także w stopce własnego e-mail&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wystarczy jednak chwilę ruszyć głową i przeszukać Internet. Istnieją portale, na których można w 5 minut stworzyć od podstaw stronę www, czy bloga, zupełnie za darmo. Niech za przykład wezmę Interię, tam można w parę minut założyć własną witrynę. Tak samo z blogami, ja obecnie działam na podstawie portalu Blogger. Nie trzeba specjalnie znać się na technologii internetowej. Może to zrobić każdy, dzięki wyjaśnieniom krok po kroku. Zazwyczaj wystarczy do tego chwila czasu i własny e-mail. Wpisujesz odpowiednie dane, wybierasz wygląd strony i voila! Strona gotowa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak chcemy coś więcej, można nauczyć się podstaw xHTML wraz z CSS - dziś to standard przy tworzeniu stron internetowych. Kursy można znaleźć w Internecie za darmo poprzez wyszukiwarkę. Wybieramy hosting, wcześniej dokształcając się w tym zakresie, umieszczamy dopiero co stworzoną stronę, bądź ściągniety darmowy template na serwer i gotowe! Strona działa w sieci! Równie dobrze znając podstawy xHTML + CSS można pobawić się w edycję darmowych szablonów www, których pełno w sieci. Wybieramy szablon, który wpada nam w oko, edytujemy go wedle własnych potrzeb i umieszczamy na serwerze. To wszystko w zupełności wystarczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-1807385552075793889?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/1807385552075793889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/dla-kogo-jest-tworzenie-stron.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/1807385552075793889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/1807385552075793889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/dla-kogo-jest-tworzenie-stron.html' title='Dla kogo jest tworzenie stron?'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-6981649028899481276</id><published>2009-08-17T08:19:00.002+02:00</published><updated>2010-02-06T18:37:12.417+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Administracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Wracam po długiej przerwie!</title><content type='html'>Witam wszystkich czytelników!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym Was przeprosić za długą przerwę w niepisaniu postów. Muszę przyznać, że motywacja mi trochę zgasła, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mam naładowane baterie i od tej pory zabieram się do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;działania&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu chciałbym pochwalić się jedną rzeczą. A mianowicie nową stroną o &lt;a href="http://www.invest.yoyo.pl/"&gt;inwestycjach przez Internet&lt;/a&gt;. Umieściłem tam parę książek z zakresu &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;inwestowania&lt;/span&gt;, a dokładniej Giełdy Papierów Wartościowych, Forex, funduszy inwestycyjnych. Jak tylko znajdę czas, poprawię tę stronę, by była ona jeszcze lepsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego dokładnie użyłem, by utworzyć tę stronę? Darmowy hosting, darmowy szablon www i podstawowa znajomość PHP oraz HTML - to wszystko, czego mi było trzeba, by utworzyć tę stronę. No, nie liczmy czasu, bo on zawsze minie ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-6981649028899481276?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/6981649028899481276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/wracam-po-dugiej-przerwie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/6981649028899481276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/6981649028899481276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/08/wracam-po-dugiej-przerwie.html' title='Wracam po długiej przerwie!'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-5256605727605159522</id><published>2009-06-24T08:22:00.001+02:00</published><updated>2010-02-06T18:36:59.381+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marketing'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sukces'/><title type='text'>Marketing - lekcja numer jeden</title><content type='html'>Mój brat ostatnio załapał się na rozdawanie ulotek na mieście. Reklamuje jedną ze szkół. Wiecie, jak to jest - idziecie przez miasto, a tu ładna panienka lub pan próbuje wcisnąć Wam do ręki kolejny papierek. Co wtedy czujecie? Co wtedy robicie? No właśnie.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć jest to najtańsza forma reklamy (ulotki), często jest ona olewana przez przechodniów. Co przyjdzie firmie z takiej reklamy, gdy ulotka i tak przy najbliższej okazji może wylądować w koszu na śmieci? Spytałem się sam siebie od czego to zależy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź znalazłem niedługo później - mój brat zaczął mi opowiadać o swoich sposobach ich wręczania. Co on robi? Na przykład widzi matkę z małym dzieckiem. Postawa - uśmiech (zawsze, to powinien być standard) i daje ulotkę matce. Ona podziękowała, lecz odmówiła. On zaś daje ją małemu dziecku(!) i mówi mu (uprzejmym, żartobliwym tonem) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;by zrobił sobie z niej samolocik&lt;/span&gt;. Dziecinnie proste sformułowanie. Dziecko zachęcone bierze ulotkę od razu, a matka zaczyna się śmiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiecie, że to naiwne. Co on z tego ma? Radość dziecka, poprawę humoru matki, skojarzenie śmiechu z osobą mojego brata (ulotkarz z poczuciem humoru lepiej zapada w pamięci), a co za tym idzie z reklamowaną firmą. Wiecie, jaki był tego wynik? Po odmowie matka jednak &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wzięła także ulotkę dla siebie&lt;/span&gt;. Spójrzcie - dzięki temu jest znacznie większa szansa na to, że reklama nie wyląduje w najbliższym koszu. Cel został osiągnięty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takiego typu ulotkarz odróżnia się znacznie od typowych ich roznosicieli. W odpowiedzi na pytanie skąd bierze tak dziwaczne pomysły usłyszałem: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Kreatywność Twoim przyjacielem, amigo"&lt;/span&gt;. Można odnieść to do wszystkiego. W szczególności do sprzedaży, czy prezentu. Oczywiście, ważne jest, co sprzedajesz, bądź co wręczasz. Jednak ważniejszy, jak nie najważniejszy jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sposób przekazu&lt;/span&gt;. Jeśli zrobisz to umiejętnie, będziesz elastyczny, to być może tylko dzięki temu wyprzedzisz znacznie konkurencję, a w kontekście prezentu już na wejściu sprawisz, by osoba poczuła się dobrze. Usatysfakcjonowany klient to podstawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezła nauka w wakacje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-5256605727605159522?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/5256605727605159522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/marketing-lekcja-numer-jeden.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/5256605727605159522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/5256605727605159522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/marketing-lekcja-numer-jeden.html' title='Marketing - lekcja numer jeden'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-3562874159763216289</id><published>2009-06-24T08:04:00.001+02:00</published><updated>2010-02-06T18:36:44.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Motywacja'/><title type='text'>Co to u diabła jest Efekt Motyla?</title><content type='html'>&lt;a href="http://zlotemysli.pl/f1222,1/publication/show/6281/Efekt-Motyla.html"&gt;Efekt Motyla&lt;/a&gt;... hmm. Nie wiem, kto wymyślił tytuł do tej pozycji, ale po chwili zastanowienia myślę, że pasuje do treści jak ulał. Co ma jednak autor wspólnego z - co prawda pięknym - owadem?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://zlotemysli.pl/f1222,1/publication/show/6281/Efekt-Motyla.html"&gt;Efekt&lt;/a&gt; ten to krótko mówiąc anegdota, która mówi, że trzepot skrzydeł motyla w USA w stanie Ohio może po trzech dniach wywołać burzę w Teksasie. Oczywiście, nie można tego brać dosłownie. Po chwili zastanowienia się, twierdzę, że coś w tym jest. Od razu na myśl przychodzą mi sytuacje z pozoru błahe, szybko podjęte decyzje, które znacząco wpłynęły na to, kim jestem teraz i co w tej chwili robię. Często nie zdajemy sobie sprawy z ważności takich rzeczy. Jedna decyzja niesie tyle konsekwencji. Z zaciekawieniem czytam dalej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorem &lt;a href="http://zlotemysli.pl/f1222,1/publication/show/6281/Efekt-Motyla.html"&gt;tej książki&lt;/a&gt; jest Kamil Cebulski, przedsiębiorca młodego pokolenia, który - jak sam przyznał - osiągnął już obrót&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; jednego miliona złotych&lt;/span&gt; w swojej firmie w wieku &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;21 lat&lt;/span&gt;! Wiecie, co sobie w tym momencie pomyślałem? Jak on to zrobił? Jaką ścieżką podążał? Ciekawość rosła z każdą przeczytaną stroną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczął w wieku 16 lat, gdy poprzez modem mógł mieć dostęp do Internetu. Zainteresowany technologiami internetowymi rozpoczął przygodę od &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;e-zinów&lt;/span&gt;. Tylko dzięki podjętym decyzjom, uporowi i pasji doszedł do tego, co w tej chwili ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Jeżeli Twoim marzeniem jest odnieść sukces, nieważne jaki - finansowy, osobisty czy jakikolwiek inny, musisz zacząć działać. Praca i wzięcie się w garść jest najlepszym rozwiązaniem. Nigdy nie wiadomo, kiedy spotkasz tego motyla, który wywoła burzę. Wiem natomiast jedno: nigdy go nie spotkasz, jeżeli ciągle będziesz grał na komputerze czy wiecznie oglądał telewizję. Ucz się nowych rzeczy, czytaj książki, poznawaj nowych ludzi, udzielaj się. Nie siedź z założonymi rękami, po prostu działaj, a na pewno doczekasz się chwili, która odmieni Twoje życie.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć ta sekwencja była mi już dość dobrze znana, dziękuję, że autor znów mi o tym przypomina. Z pewnością znacie powiedzenie: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wykonał połowę ten, kto zaczął&lt;/span&gt;. Czytałem jeszcze gdzieś indziej, że tylko 10% struktury osiągania celu to planowanie i kontrola. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pozostałe 90% to realizacja.&lt;/span&gt; Autor również o tym wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze jest znać punkt widzenia osoby przedsiębiorczej. W pewnych momentach Kamil przedstawia mi takie idee, przy których musiałem się parokrotnie zatrzymać, by móc je pojąć. Niektóre z nich kompletnie nie zgadzały się z tym, co do tej pory wiedziałem i uważałem za słuszne. Zamiast to olać, specjalnie wracałem oczami do góry, by jeszcze raz to przeczytać. Aż zrozumiałem. Przykłady?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Niestety większość ludzi słowo „praca” i „zarabianie pieniędzy” traktuje jako synonimy. Mówią oni: „muszę zdobyć pracę”, kiedy tak naprawdę chcą powiedzieć: „potrzebuję pieniędzy”. Mówią oni także swoim dzieciom: „znajdźcie dobrą pracę” zamiast: „zarabiajcie pieniądze”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Mój przyjaciel działa w branży ogrodniczej. Jak co roku na wiosnę odbywały się targi branżowe, na które zostałem zaproszony. Była to świetna okazja do poznania wielu osób i wyrwania się zza biurka. Kiedy wysiadłem na dworcu kolejowym, przyjaciel wyjechał po mnie. Postanowiłem zostawić rzeczy w przechowalni bagażu na dworcu i udać się na miejsce targów. We Wrocławiu na dworcu kolejowym są automaty, podobne do szafek w supermarkecie, gdzie można pod kluczem zostawić bagaż. Było dwa rodzaje automatów: duży, który kosztował 8 zł i mały za 4 zł. Moja torba była średniego rozmiaru, ale nie chciałem się męczyć, dlatego podszedłem do większego i zacząłem wyjmować drobne. Nagle kolega zapytał: „Co ty robisz? Przecież torba zmieści się do małego!”. Zabrał mi torbę, obrócił ją pionowo (tak, aby się zmieściła) i schował do mniejszego schowka. Na moje pytanie, dlaczego to zrobił, odpowiedział słowami, które zapamiętałem do tej pory: Cztery złote w 15 sekund to 16 zł na minutę i 960 zł na godzinę, licząc na etat, to by było jakieś 5 tysięcy tygodniowo i 20 tysięcy miesięcznie. Gdybyś znajdował ciągle takie okazje do zarabiania pieniędzy, nie musiałbyś otwierać firmy.&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;To tylko dwa z wielu idei, nad którymi musiałem się dobrze zastanowić. Pierwsza - praca nie równa się pieniądzom. Tak, pamiętam doskonale pracę, za które dostawałem grosze. Dużo pracy, mało pieniędzy. O podobnym temacie wspominał Robert Kiyosaki. Zaś drugi przypadek mówi nam o okazji. O spojrzeniu na coś z innej perspektywy. O dostrzeżeniu tego, czego nie widzą inni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jeden przykład, który mnie rozwalił na łopatki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Od kilkunastu lat w Polsce działa Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, fundacja kierowana przez Jurka Owsiaka. Mam znajomego, który jest wielkim zwolennikiem tego typu inicjatyw i rok w rok podczas finału daje kwestującym od 100 do 200 zł. Ja przez wiele lat powstrzymywałem się od tego typu wydatków, gdyż mój rosnący biznes ciągle potrzebował coraz większych finansów. A to na zakup nowych urządzeń, a to na powiększenie stanu magazynowego czy na zatrudnienie nowego pracownika. Żyłem ze świadomością, że na wszystko w życiu przyjdzie kolej. Przez wiele lat inwestowałem, rozwijałem biznes, stałem się niezależny finansowo. Teraz, kiedy moje pieniądze pracują za mnie, w ciągu jednego finału przekazałem na rzecz Orkiestry więcej pieniędzy niż mój znajomy w ciągu całego swojego życia na wszystkie akcje charytatywne razem wzięte. W dodatku podejrzewam, że podczas następnego finału także będę mógł przekazać taką, o ile nie większą kwotę. Mało tego: pomagam skuteczniej i robię to o wiele lżejszą ręką. Przekazanie pieniędzy na cel charytatywny nie wymaga ode mnie wyrzeczenia się jakichkolwiek innych wydatków. [...] Najpierw pomagam sobie, dopiero potem innym. To dlatego, że najpierw pomogłem sobie, co roku na finał Orkiestry daję coraz to większe datki, znacznie większe niż przeciętny Polak.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Autor mówi nam o tym, jak spełniać nasze marzenia, jak sukcesywnie dotrzeć do celu, podpierając to przykładami i anegdotami z życia. Znalazły się też motywy, z którymi kompletnie się nie zgadzam, ale to jest akurat mniej ważne - wyciągam z lektury to, co dla mnie dobre. A co jest dla mnie dobre? Pasja. Działanie. Nauka. Inny punkt widzenia. To jest fascynujące. Trzymanie się kurczowo swoich idei jest co najmniej ryzykowne. Książki takie jak ta pozwalają nam skonfrontować nasze myśli z myślami ludzi sukcesu. Są sprawy, w których zasady mówią Ci, byś trzymał się swojego. To naturalne. Jednak daj sobie szansę i wysil się, by choć na chwilę spojrzeć na coś z innej perspektywy. To jest jak magia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze polecam tę pozycję. Ja po przeczytaniu tej książki musiałem trochę ochłonąć i poukładać w głowie to, co w niej przedstawiono. Oczywiście, nic nie przyjdzie ot tak. Jestem jednak bogatszy o nowe spojrzenie. A to jest bezcenne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz &lt;a href="http://zlotemysli.pl/f1222,1/publication/show/6281/Efekt-Motyla.html"&gt;kupić książkę&lt;/a&gt;, jak również &lt;a href="http://uploading.com/files/NUJ9FAB3/Efekt%20motyla%20demo.pdf.html"&gt;ściągnąć&lt;/a&gt; darmową publikację demonstracyjną.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-3562874159763216289?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/3562874159763216289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/co-to-u-diaba-jest-efekt-motyla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3562874159763216289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/3562874159763216289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/co-to-u-diaba-jest-efekt-motyla.html' title='Co to u diabła jest Efekt Motyla?'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-8283071542853380622</id><published>2009-06-22T23:32:00.001+02:00</published><updated>2010-02-06T18:36:18.254+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zarządzanie czasem'/><title type='text'>Co na początek?</title><content type='html'>Powiedziałem sobie, że chcę zarabiać na programach partnerskich. Ale chwileczkę, od czegoś trzeba zacząć... Nie posiadam nic, co mogłoby mi pomóc, oprócz dwóch rzeczy - wiedzy i czasu.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedza - zacznijmy od jednej rzeczy. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wiem, że nic nie wiem&lt;/span&gt;. Sokrates był geniuszem. To powinien być nasz start. Uświadomienie sobie faktu i przyznanie się przed sobą, że się czegoś nie umie. Odrzucenie wszelkiej zazdrości, ignorancji, czy wstydu. Albo inaczej - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;akceptacja&lt;/span&gt;. Zaakceptuj to, że na ten moment nie umiesz w taki sposób zarabiać. Jakby spojrzeć na to z boku - to przecież naturalna kolej rzeczy. Nie ma w tym nic złego. To tylko jeden z wielu etapów. Można to odnieść do wszystkiego - do jazdy samochodem, do rozwiązywania zadań... Tylko w naszych rękach jest los tego etapu - czy dalej będzie trwał, czy może wkroczymy na następny poziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas - to jest drugi i ostatni zasób, który mamy. Jedyny, który jest bezzwrotny. Nie dostaniemy drugiej szansy. Jedni wybierają oglądanie kanału muzycznego, czy teleturniejów. Inni wybierają ciągły rozwój. Każdą sekundę można wykorzystać. Każdego dnia mamy 24 godziny. Ja mam 24 godziny, Ty masz 24 godziny. Donald Trump również ma 24 godziny. Tyle samo miał Thomas Edison, Leonardo da Vinci, John Rockefeller. Czas to bezcenny zasób. Wykorzystajmy go dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli dobrze wykorzystamy czas i wiedzę, możemy wyprzedzić w rozwoju niejednego. A o to przecież nam chodzi, prawda?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-8283071542853380622?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/8283071542853380622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/co-na-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/8283071542853380622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/8283071542853380622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/co-na-poczatek.html' title='Co na początek?'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4827911701008533868.post-8191850773443224002</id><published>2009-06-22T23:18:00.000+02:00</published><updated>2009-06-22T23:30:53.317+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Programy Partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sprawy Bloga'/><title type='text'>Witam na blogu o Programach Partnerskich!</title><content type='html'>Założyłem tego bloga z myślą o tych samych ludziach, co ja. Wykonuję swoje pierwsze kroki na drodze do zostania dobrym Partnerem. Na tę chwilę nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Wszystko to jest mi zupełnie obce. Zaczynam od zera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę tu umieszczał wszystko to, co dotyczy programów partnerskich, motywacji, e-biznesu, marketingu i tym podobnych rzeczy. Chcę udowodnić sobie i Wam, że jednak można zarabiać przez Internet. Jeśli czytasz tego bloga i również nie masz na ten temat zielonego pojęcia - zapraszam do śledzenia! Razem zdobędziemy nową wiedzę. Jeśli jesteś jednym z tych doświadczonych - również zapraszam. Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie uwagi, opinie, niedociągnięcia, dyskusje. Jednym słowem - za feedback. Nic tak nie wzmacnia człowieka, jak pomocna dłoń, czy konstruktywna opinia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę sobie, abym był doskonałym przykładem na to, że zaczynając od początku można coś w tej materii osiągnąć. Mówiąc "coś", nie mam na myśli byle co. Chcę czegoś więcej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4827911701008533868-8191850773443224002?l=ppartnerzy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/feeds/8191850773443224002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/witam-na-blogu-o-programach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/8191850773443224002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4827911701008533868/posts/default/8191850773443224002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ppartnerzy.blogspot.com/2009/06/witam-na-blogu-o-programach.html' title='Witam na blogu o Programach Partnerskich!'/><author><name>Chris</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
